Ludzkość w obliczu wielkiego przejścia

Symetria-Asymetria (SAS) –jako istota Wielkiego Przejścia


BIOLOGICZNO-DUCHOWY KLUCZ-MODEL CZŁOWIEKA nieprzypadkowo pojawił się w samym przededniu Wielkiego Przejścia.
Cóż to jednak takiego to Wielkie Przejście?
Otóż tym terminem umownie określamy długo oczekiwany i od dawna zapowiadany – a teraz już aktualny – czas przejścia naszego Kosmosu (z naszą Ziemią oczywiście) z Półkuli Materialnej Wszechświata, gdzie dominują prawa materii w Półkulę Antymaterialną Wszechświata – gdzie dominują prawa energii.
Dominują – to znaczy przeważają, ale nie są wyłączne !
Zapewne, również problem wektorów polaryzacji – determinujących samo istnienie świata mężczyzn i świata kobiet, oraz wzajemnych relacji między nimi – także nieprzypadkowo pojawił się w kontekście i BIOLGICZNO-DUCHOWEGO KLUCZA-MODELU CZŁOWIEKA i Wielkiego Przejścia.
Szczerze mówiąc, chyba nigdzie tak przejrzyście nie prezentuje się prawo rezonansu równoległych zjawisk jak w równoległości relacji ludzkiej pary i dwóch Półkul Wszechświata, oraz we wzajemnych relacjach pomiędzy nimi.
Tymi zaś relacjami rządzą następujące przyporządkowania:
Półkula Mterialna – dominacja praw materii – mężczyzna. Półkula Antymaterialna – dominacja praw energii – kobieta.
Powyższe przyporządkowania nie powinny dziwić, ponieważ sam fakt istnienia kobiety i mężczyzny jest odwzorowaniem podziału Kuli Wszechświata na  Półkulę Materialną (męską) i Półkulę Antymaterialna (żeńska).
Są to zarazem klasyczne przykłady tak zwanego „prawa pary”, które leża u podstwa fizyki Wszechświata – i to zarówno w jego makrokosmicznej, jak i mikrokosmicznej skali.
Przejawia się ono jako gra dwóch przeciwstawnych, a jednocześnie dopełniających się energii, które opisywane są w naukach Wschodu jako budujące wszystko siły Yang i Yin.
Przy czym, pierwsza z nich opisywana jest jako dodatnia, aktywna, męska, a druga jako jej przeciwieństwo – ujemna, pasywna, żeńska. To zresztą tylko niektóre z ich aspektów.
Energie te splatają się ze sobą i przenikają we wszystkich istniejących formach. Jedna bez drugiej istnieć nie może.
Znanym zaś symbolem ich wzajemnych powiązań jest koło przecięte literą „S”. Jednocześnie, w tym symbolu – w polu kadej z tych sił znajduje się kolisty obszar reprezentujący przeciwną siłą. Dowodzi to, że jedna energia mieści się w drugiej i że są one nierozerwalne, a po przekroczeniu granicy „nasycenia” ich wzajemnych relacji – przeciwieństwa te wzajemnie przechodzą w siebie.
Ponieważ jednak najbardziej charakterystycznym dla wszystkich poziomów istnienia Wszechświata jest ruch wirowy – gra tych dwóch sił w najbardziej wyrazisty sposób odbija się na charakterze tego właśnie ruchu. Dotyczy to z resztą zarówno makrokosmicznych, jak i mikrokosmicznych poziomów tego ruchu – aż do poziomu najmniejszych cząstek elementarnych atomu, będących w rzeczywistości wirami energii. Materia jest, zatem iluzją!
To kierunek wiru determinuje z sobą rodzaj i kierunek fizyczności danej przestrzeni – materialny bądź antymaterialny!
Zaś prędkość obrotu wirów jest „wyznacznikiem” czasu w danej przestrzeni.
Istnieją, zatem tylko dwa podstawowe i przeciwstawne sobie kierunki wirów – dośrodkowy i odśrodkowy – reprezentujące sobą dwie przeciwstawne i dopełniające się energie.
Z kolei ich rezultatem są trzy rodzaje cząstek budujących wszystkie formy:
-    cząstka dodatnia (męska) tworzona przez wir
odśrodkowy
-   cząstka ujemna (żeńska) tworzona przez wir
dośrodkowy
-   cząstka zerowa – jako synteza tych dwóch
rodzajów ruchu

Cząstki te przechodzą kolejno fazę rozwoju materii i  antymaterii – obrót prawo – i lewoskrętny.
Ponieważ ruch wirowy postrzegany jest – przy trójwymiarowym sposobie odbioru – jako ruch drgający, stąd pochodzą liczne trudności przy odkrywaniu prawdziwej natury rzeczywistości.
Zatrzymajmy się jednak w tym miejscu na chwilę i  zadumajmy się raz jeszcze – razem z Maxem Planeckim – nad tym, o czym naukowcy w swoich rozważaniach najczęściej zapominają:
„Otóż materia  nie powstaje sama z siebie! Cała materia powstaje i istnieje tylko za sprawą siły, która wprawia cząsteczki atomu w drgania. Ponieważ w całym Kosmosie nie może istnieć sama z siebie żadna inteligentna ani wieczna siła… musimy zatem przyjąć, że za tą siła kryje się świadomy inteligentny duch… Duch ten pierwotną przyczyną wszelkiej materii”
Nie zapominając, zatem o ŹRÓDLE tej „siły, która  wprawia cząsteczki atomu w drgania” – kontynuujmy nasze rozważania.
Jak już wiemy ruch wirowy jest najbardziej charakterystycznym ruchem zarówno na poziomie mikrokosmicznym, jak i makrokosmicznym.
Ponieważ jednak nakładające się na siebie ruchy odśrodkowy i dośrodkowy przebiegają w różnych płaszczyznach – efektem tej gry zawsze jest kula. Dlatego również tylko kula mieści w sobie wszystkie możliwości uporządkowanego ruchu.
Co istotne dla naszych rozważań, kierunki ruchu przeciwstawnych wirów dają efekt polaryzacji – będący skutkiem uwolnienia przyciągających je do siebie energii.
Kula form Wszechświata również budowana jest poprzez stale trwają grę tych przeciwieństw.
Z kolei niezrównoważony rozkład energii ujemnej (żeńskiej) i dodatniej (męskiej) po stronie południowej i północnej Wszechświata tworzy w ostatecznym efekcie kulę o konstrukcji magnesu, gdzie strefa neutralna (równik) oddziela od siebie Półkulę Materialną od Półkuli Antymaterialnej.
Półkule te różnią się głównie ilościowymi proporcjami energii ujemnej (żeńskiej) i  dodatniej (męskiej). W Półkuli Materialnej dominuje energia dodatnia (męska), a w Półkuli Antymaterialnej – energia ujemna (żeńska).
Tym to sposobem dotarliśmy do sedna sprawy – do polaryzacyjnych proporcji!
Dzięki metodzie energoinformacyjnej syntezy równoległych zjawisk udało się wyliczyć, że prawidłowa proporcja pomiędzy udziałem polaryzacji dodatniej (męskiej) a ujemnej (żeńskiej) w Półkuli Materialnej Wszechświata wynosi 4,8 : 3,2, zaś w Półkuli Antymaterialnej, odwrotnie – 3,2 : 4,8.

Proporcje te to granice równowagi pomiedzy materią i energią w obydwu Półkulach Wszechświata, a zarazem granice energetycznej stabilności całego Wszechświata.
Jak nietrudno zauważyć suma licz stanowiących te proporcje wynosi 8 (4,8 + 3,2 = 8). To właśnie głównie dlatego ta liczba-cyfra symbolizuje sobą NIESKOŃCZONOŚ
Ć – to właśnie ta żywa proporcja leży u podstaw zjawiska nieskończoności!

Co nadzwyczaj istotne dla naszych rozważań – takie właśnie proporcje pomiędzy swoimi składowymi energiami powinni odzwierciedlać sobą mężczyzna i kobieta.
Mężczyzna – jak w Półkuli Materialnej (4,8 : 3,2)
Kobieta – jak w Półkuli Antymaterialnej (3,2 : 4,8)

Zachowanie tych proporcji to zarazem podstawa energetycznej stabilności i mężczyzn i kobiet – i to niezależnie od tego, w jakiej Półkuli Wszechświata się oni znajdują!
Co tymczasem stało się na Ziemi podczas „pobytu” naszego Kosmosu w Materialnej Półkuli Wszechświata, bądź innymi słowy – podczas przechodzenia przez nasz Kosmos materialnego cyklu?
Otóż z inspiracji oraz przy wybitnym udziale lokalnego piv układ mężczyzna-kobieta manipulowany był na wszelkie możliwe sposoby – i to  na przestrzeni całej ludzkiej historii. Manipulowany był również na wszelkie sposoby społeczny podział ról pomiędzy mężczyzną a kobietą.
W ich rezultacie relacje pomiędzy mężczyzną a kobietą zostały skrajnie przestrojone, dając miażdżącą przewagą mężczyźnie. Co prawda, konstrukcja materii przewiduje pewną przewagę pierwiastka męskiego nad żeńskim, ale tylko w proporcji 4,8:3,2!
W rezultacie skrajnego naruszenia tych proporcji, czyli skrajnej asymetrii – zgodnie ze zjawiskiem SAS, o którym za chwilę powiemy więcej – w niemałej skali te odwróciły się, dając nadmierną przewagę kobiecie. Rezultatem tego jest męskie „przepolaryzowanie” ciał i psychiki wielkiej ilości mężczyzn!
Mówiąc o ciałach mamy oczywiście na myśli w pierwszej kolejności energetyczne ciała człowieka, których „polaryzacyjna” patologia konsekwentnie prowadzi także do fizycznej patologii – zwłaszcza w obszarach układu rodnego mężczyzn i kobiet. Dlatego tez patologia tych obszarów jest coraz bardziej masowa i dotyczy coraz młodszych ludzi.
Problem jest na tyle poważny, że znalazł on swoje odzwierciedlenie w Kierunkach VIP DOSTROJENIA. Warto zatem pamiętać, że te Kierunki VIP DOSTROJENIA, które wybiórczo adresowane są do mężczyzn bądź kobiet, odnoszą się wybitnie także do korekcji omawianych tu aspektów!
Te „eksperymenty” na męsko-żeńskich relacjach dowodzą również, że wszelkie układy nawet dopełniających się, ale zbyt nierównych partnerów zawsze prowadzą do ścierania się i do konfliktu!
W przypadku większości mężczyzn i kobiet ostatecznym rezultatem tego długotrwałego konfliktu i wzajemnego ścierania się jest „zmęczenie materiału” i symetryzacja wzajemnych relacji. A symetryzacja zawsze prowadzi do śmierci wzajemnych relacji!
Utrata zaś tego ważnego symetryzującego faktora musi z kolei prowadzić i prowadzi do utraty polaryzacyjnych proporcji także w samych ciałach i psychice, zarówno mężczyzn, jak i kobiet. A to już biologiczna śmierć!
Niejako dla wzajemnego pocieszenia się należy jednak stwierdzić, że nie jest to w pełni wina ani kobiet, ani mężczyzn! Nie zapominajmy bowiem kto posiada Az 90%-owy udział w zaistnieniu wszelkich ludzkich problemów?!
Dlaczego jednak Az tak głęboka ingerencja dotyczyła zwłaszcza polaryzacyjnych proporcji w ciałach i psychice mężczyzn i kobiet, a tym samym – wzajemnych relacji pomiędzy nimi?
Otóż lokalny piv znał, że kobieta i mężczyzna to dwie dopełniające się całości, które tylko razem stworzyć mogą zespół znacznie – a nawet niewiarygodnie znaczniej – przewyższający jakościowo sumy ich indywidualnych energetycznych możliwości. Warunkiem jednak uruchomienia i zrealizowania tych możliwości są odpowiednie polaryzacyjne proporcje w ich ciałach i w ich psychice!
Dlatego też przestrajając – a w ostatecznym rezultacie zacierając różnice w polaryzacyjnych proporcjach ciał i psychiki mężczyzn i kobiet, praktycznie uniemożliwił ludziom realizację wręcz kosmicznych możliwości ludzkiej pary.
Mało tego! Tym samym sposobem sprowadził całe życie człowieka do balansowania na granicy przeżywalności – ale za to osiągnięta ta drogą energetyczna bezbronność człowiek i odwieczny konflikt płci stały się dla lokalnego piv źródłem, dostarczającym mu obfitych ilości ludzkiej życiowej energii. Nie koniec na tym!
Ze względu na fakt, że wszystko na Ziemi jest ze sobą wzajemnie powiązane – naruszenie tych proporcji znacznie naruszyło energetyczny bilans Ziemi.
A ze względu na fakt, że wszystko w Kosmosie jest ze sobą wzajemnie powiązane –stan ziemskich mężczyzn i kobiet musi znajdować swoje negatywne odzwierciedlenie w znacznie szerszym kosmicznym kontekście i zakresie.
A co ze względu na fakt, że wszystko we Wszechświecie jest ze sobą wzajemnie powiązane – zapewne wkrótce się o tym przekonamy?!
Nie podlega jednak już najmniejszej wątpliwości, że stan polaryzacyjnych proporcji w ciałach i psychice ziemskich mężczyzn i kobiet oraz stan ich wzajemnych relacji nie są tylko ich prywatną sprawą!

Każdego, zatem mężczyznę i kobietę czeka nieprosty trud przywrócenia w swoim ciele i psychice właściwych dla swojej płci polaryzacyjnych proporcji.
W ich przywracaniu bardzo pomocny może być właśnie BIOLOGICZNO-DUCHOWY KLUCZ-MODEL CZŁOWIEKA
Trzeba się jednak śpieszyć!
Wzrost ciśnienia Energii Życia towarzyszący Wielkiemu Przejściu będzie pomagał w prostowaniu wszelkich skrzywień, ale jednocześnie będzie boleśnie łamał wszelkie próby oporu – aż do możliwości eliminacji.

Sytuacja dla ziemskich mężczyzn i kobiet jest bardzo niebezpieczna, zwłaszcza ze względu na utratę asymetrii – na bliski symetrii stan polaryzacyjnych proporcji w ich ciałach i ich psychice!

Żeby jednak w pełni zrozumieć to i inne stwierdzenia, zmuszeni jesteśmy zwrócić uwagę na zjawisko Symetrii-Asymetrii (SAS).
Co to takiego?
Szczerze mówiąc, czymże innym niż symetrią-asymetrią jest wzajemna gra dwóch przeciwstawnych energii budujących wszystkie formy we Wszechświecie?
Gra ta jest przyrównywana często do czegoś, co przypomina wielkie Kosmiczne Wahadło. To rzeczywiście świetny i bliski prawdzie model.
Nie jest to jednak – jak się wielu naukowcom wydaje – rzetelny i uczciwy „patent” na Kosmiczne „Perpetuum  Mobile”.
Nie należy bowiem zapominać o  Kosmicznym Zegarmistrzu, który skonstruował i wprawił to Kosmiczne Wahadło w ruch i ten ruch ciągle, lub od czasu do czasu sobą podtrzymuje! To przecież dzięki Niemu to Kosmiczne Wahadło napędza i podtrzymuje sobą – zgodnie z prawem rezonansu równoległych zjawisk – ruch wszelkich innych „wahadeł” pracujących  na kolejnych i coraz niższych poziomach organizacji Wszechświata – aż po „wahadło”, które „wprawia cząsteczki atomu w drgania”! Trzeba być zatem świadomym tego, że bez podtrzymywania ruchu Kosmicznego Wahadła ze strony Kosmicznego Zegarmistrza – ruch tego Wahadła, jak i wszystkich innych „wahadeł” prędzej czy później całkowicie by ustał!
Dodać  również należy, ze ta „kosmiczna gra” ma w sobie niebezpieczne momenty przypominające od czasu do czasu nam wszystkim o Kosmicznym Zegarmistrzu, Który podtrzymuje ruch tego Kosmicznego Wahadła – są to momenty osiągania symetrii! A symetria – to śmierć!!!
Dzieje się to zaś wtedy, kiedy przekraczane SA granice dopuszczalnej asymetrii oraz podczas przechodzenia Kosmicznego Wahadła przez równik Wszechświata.
Ta ostatnia sytuacja jest właśnie podstawa „fizyki” Wielkiego Przejścia – sprowadza ona jednocześnie do „symetrii” wszystkie sfery życia, w których zostały przekroczone granice dopuszczalnej asymetrii.
W wybitnym stopniu dotyczy to właśnie mężczyzn i kobiet. Dlatego też uparte trwanie wielu mężczyzn i kobiet SA swoich skrajnie „asymetrycznych”, bądź prawie „symetrycznych” pozycjach jest już coraz bardziej niebezpieczne dla ich bieżącego zdrowia i życia – nie mówiąc już o szansach na przeżycie Wielkiego Przejścia!

Dla tych jednak, którzy dokonają takiego wysiłku – współpracując niejako z Wszechświatem w przywróceniu tej fizjologicznej asymetrii wszędzie tam, gdzie to od nich zależy – wkrótce otworzą się nowe, nieznane dotąd perspektywy i możliwości Uniwersalnego Życia i to zarówno w parze, jak i indywidualnie!
W kontekście naszych rozważań należy również zaznaczyć, że to głównie zjawisko SAS leży u podstaw ewentualnych zmian położenia biegunów magnetycznych Ziemi, o których coraz częściej mówi się w naukowym świecie. Przy czym wielu naukowców dowodzi, że zmiany położenia biegunów magnetycznych łącznie z pełnym „przebiegunowaniem” miały już wielokrotnie miejsce w historii Ziemi.
Naukowcy ci donoszą jednocześnie, że sytuacjom takim towarzyszyły zwykle drastyczne zmiany klimatu i przyrodne kataklizmy, w których życie traciła znaczniejsza cześć żyjących w tym czasie na Ziemi żywych istot.
Mało tego! Dowodzą oni, że Ziemia aktualnie znajduje się w przededniu takiej zmiany!
Nie powinno to jednak dziwić. Zmiany takie – a na pewno tendencje do nich  - mogą bowiem niejako naturalnie towarzyszyć przejściom naszego Kosmosu z Półkuli Materialnej do Półkuli Antymaterialnej i na odwrót.
Z naszych zaś rozważań wynika, że zmiany takie mogą również wywołać sami mieszkańcy Ziemi stanem swojego rozstrojenia – to znaczy wtedy, kiedy przekroczone zostają granice dopuszczalnej  asymetrii w wielu dziedzinach życia jednocześnie.
Nietrudno zauważyć, że aktualnie współistnieją obydwie przyczyny! Dlatego też Dostrojenie do Praw VIP łącznie z faktorem „być  tam gdzie trzeba i kiedy trzeba” coraz bardziej wydaje się nie mieć alternatyw!
Nie należy także zapominać o tym, że przebiegunowanie takie to również przejście przez fazę symetrii ziemskiego pola magnetycznego. Jak ją przeżyć?!
Jak utrzymać fizjologiczną asymetrię najważniejszych do życia molekuł swojego organizmu?

Ponieważ – jak wynika chociażby z powyższego pytania – zjawisko SAS leży również u podstaw biochemii ziemskiego życia – wyjaśnijmy  je przy pomocy tego poziomu.

Otóż ukazuje się, że w żywych, zdrowych organizmach wszystkie ważne dla życia biochemiczne molekuły istnieją tylko w asymetrycznej formie – L lub D (lewej lub prawej) określanej przez charakter skrętności przepuszczanego przez nie strumienia światła.
Oznacza to – w odróżnieniu od wyższych poziomów organizacji życia – że na tym jednym z najniższych poziomów jego organizacji, czyli na poziomie biochemicznego „wahadła” życie preferuje skrajną asymetrię! Wynika to zapewne z tego, że w obecnych warunkach życia w przestrojonej ziemskiej Czaso-Przestrzeni ta asymetria i tak zbyt szybko przechodzi w symetrię. Wygląda, więc na to, że ta skrajna asymetria jest jakąś formą sytuacyjnej adaptacji.
Sadzić jednak należy, że klucz do ewentualnego wiecznego życia biologicznych form na Ziemi leży raczej w długotrwałym utrzymywaniu znanej nam wzorcowej kosmicznej asymetrii.
Wracajmy jednak do naszej aktualnej biochemicznej realności.
Wynika z niej, że w przypadku białek stanowiących podstawę biologicznego życia – zwłaszcza zwierząt i człowieka – w żywym, zdrowym organizmie wszystkie aminokwasy  (z których zbudowane są białka) istnieją tylko w formie L. Jednak w procesie starzenia się bądź chorowania cześć z nich stopniowo traci swoją L-skrętność przechodząc w formy D-skętności. Kiedy zaś liczba form L zrówna się z liczbą form D – czyli kiedy osiągnięta zostanie symetria – następuje śmierć organizmu!
Z kolei wiele innych ważnych dla życia – zwłaszcza świata roślinnego – biochemicznych związków istnieje w formie D. Wszystkie jednak – podobnie do aminokwasów – w procesie starzenia się i chorowania tracą swoją fizjologiczną asymetrię !
Taki oto jest biochemiczny „wspólny mianownik” starzenia się i chorowania – systematyczna, bądź przyspieszona symetryzacja!
Taki oto jest biochemiczny „wspólny mianownik” śmierci – symetria!
takie oto są następstwa ruchu „wahadeł” naszych wewnętrznych biochemicznych zegarów!

Życie jest asymetrią – taki jest biochemiczny „wspólny mianownik” życia!
Dlatego tez „wspólnym mianownikiem” a jednocześnie najbardziej obiektywnym kryterium skuteczności dla wszystkich metod leczenia i rewitalizacji powinna być zdolność przywracania molekułom ich fizjologicznej formy asymetrii!!!

Zatrzymajmy się jednak w tym miejscu na chwilę, ponieważ naszym biochemicznym rozważaniom towarzyszą niepokojące, a zarazem inspirujące filozoficzne pytania i refleksje. Ot chociażby:
Dlaczego „wahadła” naszych biochemicznych ludzkich zegarów wahają się tak szybko, bądź z tak mała amplitudą – bądź jedno i drugie – że ich asymetria zbyt szybko przechodzi w symetrię?
Jak zwiększyć amplitudę wahań „wahadeł” naszych biochemicznych zegarów oraz spowolnić szybkość ich ruchów?
Bądź to samo, ale inaczej:
Dlaczego ważne dla naszego życia molekuły, a zwłaszcza aminokwasy tak szybko tracą swoją fizjologiczną formę asymetrii?
Jak spowolnić, bądź jak zatrzymać – a jeszcze lepiej cofnąć – ten proces utraty fizjologicznej formy asymetrii naszych molekuł?
Uważny Czytelnik zapewne zauważył, że zjawisko SAS wybitnie koresponduje z Fizyką Czasu i Przestrzeni.
Sama asymetria jako zjawisko jest przecież funkcją czasu!
Stopniowa utrata fizjologicznej formy asymetrii ważnych dla życia molekuł każdego, w tym i naszego organizmu – prowadząca w końcu do jego śmierci – świadczy o tym, że dla znacznego przedłużenia życia (jak i dla przywrócenia oraz zachowania zdrowia) niezbędna jest jakaś siła podtrzymująca fizjologiczną asymetrię jego molekuł.
Ta siła istnieje!
Jest nią Energia Życia – Duch – Jedyna Siła Życia nasycająca Czaso-Przestrzeń!
Problem w tym, że tracimy z nią rezonans! O tym zaś jak go przywrócić traktuje ciała niniejsza publikacja – poprzez VIP DOSTROJENIE!
Innymi słowy – oznacza to, że najlepszy efekt asymetryzujący do życia nasze molekuły daje przejawianie Cech Uniwersalnej Kosmicznej Osobowości! Oczekiwać, zatem należy, że w niedalekiej przyszłości badanie właśnie tego fenomenu będzie kluczowym zajęciem dla naukowców!
Rodzi się jednak już teraz pytanie:
Czy TD VIP – które dosłownie są technologiami stwarzającymi rezonansowe warunki dla przywrócenia, bądź poprawy prawdziwego dostrojenia – posiadają zdolność korekty patologicznej symetryzacji ważnych dla życia molekuł?!
Zanim odpowiemy – najpierw kilka informacji na temat stanu badań zjawiska SAS na świecie.
Otóż, chociaż zjawisko SAS stosunkowo niedawno zwróciło na siebie uwagę naukowego świata, to jednak problem symetrii-asymetrii nurtuje już umysły wielu współczesnych naukowców. O jego znaczeniu w naukowym świecie świadczy chociażby fakt, że za wyjaśnienie niektórych jego aspektów kilku naukowców otrzymało  Nagrodę Nobla.
Problem SAS niepokoi zresztą nie tylko naukowców. Okazuje się bowiem, że w procesach biotechnologicznych otrzymuje się tylko i wyłącznie formy racemiczne, symetryczne, a zatem biologiczne nieaktywne! Wybitnie dotyczy to zwłaszcza biotechnologii leków i żywności – a zatem dotyczy wszystkich!
Asymetria to fenomen życia, stąd asymetryczne formy występują tylko w żywej przyrodzie! W laboratoryjnych zaś warunkach uzyskuje się tylko i wyłącznie symetryczne racematy!
Problem jest na tyle poważny, że w 2001 roku kilku naukowców otrzymało  nagrodę Nobla tylko za okrężną drogę syntezy asymetrycznych molekuł jednej z biochemicznych substancji. Jednak aż do 2006 roku nikomu na świecie nie udało się w bezpośredni sposób przywrócić bądź spowodować fizjologicznej asymetrii ważnych dla życia molekuł – nikomu nie udało się z racemicznego, nieaktywnego biologicznie roztworu ważnych dla życia molekuł uzyskać asymetrycznego, aktywnego biologicznie stanu tego roztworu.
W tymże jednak 2006 roku udało się tego dokona przy pomocy Technologii Rezonansowych Warunków Sprzyjających Dostrojeniu do Praw Czasu i Przestrzeni (TRWSDPVIP, bądź w skrócie – TD VIP)!
Udało  się z racemicznego, nieaktywnego biologicznie roztworu molekuł ważnej dla życia substancji uzyskać aktywny biologicznie, asymetryczny roztwór molekuł tejże substancji – co zostało potwierdzone przez jeden z najbardziej zaawansowanych w badaniu zjawiska SAS na świecie Instytutów Biotechnologii!

Ponieważ  zaistnienie TD VIP jest wtórne w stosunku  do Filozofii Dostrojenia do Praw VIP – jest rezultatem zastosowania jej w nauce – osiągnięcie to potwierdza sobą prawdziwość założeń naukowców!
Zaś fakt zaistnienia Filozofii Dostrojenia do Praw VIP, jak i TD VIP w przededniu Wielkiego Przejścia świadczy o tym, że dla ludzkości istnieją realne szanse osiągnięcia takiego stopnia dostrojenia do Praw VIP, które daje możliwość przeżycia tego procesu, a zarazem sprawdzianu!

Wszyscy jednak ludzi – zarówno naukowcy, jak i nienaukowy – niechaj będą świadomi tego, że TD VIP z samej swojej natury mogą służyć tylko i wyłącznie realizacji celów pozostających w rezonansie z Prawami VIP!!!

P.S.
Uważny Czytelnik zapewne zauważył, że z tą kosmiczną i fizjologiczną proporcją (3,2:4,8), która leży u podstaw i nieskończoności i życia wybitnie rezonuje VIP DOSTROJENIE.
Jak?
Otóż 3,2 : 4,8 = 2: 3!
Nie koniec na tym!
Nieoczekiwanie okazuje się, że ta kosmiczna proporcja (2:3) znajduje potwierdzenie także we współczesnej fizyce.
Jakim sposobem?
Otóż okazuje się, że jak dotąd jedyną teorią w nauce, która może rościc sobie prawo do rozwiązania najważniejszych tajemnic fizyki Wszechświata  jest tak zwana dziesięciowymiarowa teoria superstrun. Jej możliwości wynikają zaś stąd, że wszystkie znane dotąd prawa fizyki i wszystkie podstawowe siły natury ulegają unifikacji właśnie w dziesięciu wymiarach Czaso-Przestrzeni. Jest to aktualnie najbardziej spójna teoria przejrzyście wyjaśniająca większość niezrozumiałych do niedawna zjawisk – zarówno makrokosmicznych, jak i mikrokosmicznych.
Według  tej teorii „na początku” (przed tak zwanym Wielkim Wybuchem) Cała Czaso-Przestrzeń była doskonałym dziesięciowymiarowym Wszechświatem.
ten dziesięciowymiarowy Wszechświat był doskonale symetryczny, jednak w końcu „załamał się” tworząc dwa oddzielne Wszechświaty: czterowymiarowy i sześciowymiarowy. Dlaczego zaś podział nastąpił w takiej właśnie proporcji, naukowcy nie są w stanie tego wyjaśnić?!
Zgodnie z tą teorią nasz czterowymiarowy Wszechświat narodził się w tym kosmicznym „kataklizmie”. Teoria ta przewiduje jednocześnie, że nasz Wszechświat musi mieć bliźniaka – jakiś sześciowymiarowy, ale „karłowaty” Wszechświat.
Według tej teorii cała energia napędzająca obserwowaną ekspansję naszego Wszechświata pochodzi właśnie z „zapadnięcia się” dziesięciowymiarowej Czaso-Przestrzeni.
Rozwijając teorię superstrun, fizycy zakładają – choć nie potrafią jeszcze tego udowodnić – że pierwotny dziesięciowymiarowy Wszechświat był niestabilny i dlatego „przetunelował” do cztero i sześciowymiarowego Wszechświata. Zgodnie z ich argumentacją pierwotny Wszechświat znajdować miał  się w stanie fałszywej próżni, to znaczy w stanie maksymalnej symetrii, podczas gdy dzisiaj tkwimy w stanie złamanej symetrii, czyli prawdziwej próżni.
Gdzie jednak znajduje się znana nam z naszych rozważań kosmiczna proporcja?
Otóż 4 : 6  = 2 : 3!


A zatem znowu VIP DOSTROJENIE!!!